Strażnicy miejscy zatrzymali w centrum Pabianic 18-letnią Olę Gietner – bohaterkę filmu Roberta Glińskiego “Cześć, Tereska”. Dziewczyna od początku roku była poszukiwana przez policję.
Ola Gietner została zatrzymana w środę o godz. 20.50 na ulicy Zamkowej. W komendzie próbowała okaleczyć się kawałkiem żyletki. Udaremniono jej to i przewieziono ją do Policyjnej Izby Dziecka przy ul. Skrzywana w Łodzi. Gdy już tam dotarła zaczęła się uskarżać na bóle nerek. Trafiła do szpitala im. Korczaka. Ciężko chora chyba nie była, gdyż już wczoraj w południe przyjechali po nią policjanci z Pabianic. Przed odjazdem “Tereska” wykąpała się, umalowała i stanęła przed reporterami, którzy licznie zjawili się w szpitalu.
Powiedziała, że uciekła bo chciała odpocząć od poprawczaka. Za jakiś czas miała wrócić sama. Mówiła też, że chce się uczyć i mieć kiedyś normalny dom. Lubi też czytać – najczęściej książki z serii Harlequin. Chciałaby zostać aktorką.
To jednak nie był film. Po kilku minutach policjanci przerwali ten spektakl. Nim wsadzili Olę do radiowozu i wyruszyli w drogę do poprawczaka w Falenicy, przeszukali jej rzeczy i w kieszeni znaleźli trzy torebki tzw. dilerki z amfetaminą (w sumie było około 1 grama narkotyku). Dziewczyna powiedziała, że amfetaminę przyniosła jej do szpitala koleżanka.
W ubiegłym roku “Tereska” z falenickiego zakładu uciekała dwukrotnie.
Pierwszy raz zatrzymano ją 8 kwietnia wraz z 19-letnią koleżanką Angeliką M. (w swoim czasie wychowanką Zakładu Poprawczego w Zawierciu) i 56-letnim kolegą Mieczysławem S. podczas włamania do sklepu przy ul. Bardowskiego w Pabianicach. Ukarano ją po tym czteromiesięcznym zakazem wychodzenia na przepustki.
Ola się jednak nie przejęła i miesiąc później uciekła ponownie. Kilka godzin przed ucieczką w poprawczaku odwiedził ją Robert Gliński i zaoferował swoją pomoc. Reżyser zaproponował Oli wyjazd latem na obóz terapeutyczny, który sam chciał sfinansować. “Tereska” odrzuciła tę propozycję. Ujęto ją po czterech dniach na Dworcu Fabryczna.
Dziewczyna trafiła do Policyjnej Izby Dziecka i zawaliła egzamin gimnazjalny. Rozważano możliwość umieszczenia jej w zakładzie poprawczym o wzmocnionym nadzorze w Koronowie koło Bydgoszczy.
Ola otrzymała jednak kolejną szansę. Po kilku miesiącach za dobre zachowanie dostała przepustkę na sylwestra. Nie wróciła z niej na czas. Zatrzymano ją dopiero po miesiącu. Teraz powtarza trzecią klasę gimnazjum.
Ola na drogę przestępstwa weszła już w wieku 12 lat. Policjanci wspominają, że po raz pierwszy widzieli ją w komendzie gdy miała lat 9. Później wielokrotnie uciekała z domu i zakładów poprawczych do których trafiała za drobne kradzieże.
Autor artykułu: (dag)